Herreshoff classic yachts

Herreshoff designed some of the most beautiful classic yachts ever built.

These aren’t just boats; they’re floating sculptures crafted with an artistry unmatched by today’s mass-produced hulls.

I’ve owned a few sailboats but never a classic wooden yacht. There’s something entirely different about them—the craftsmanship, history, and sheer presence set them apart from fiberglass hulls.

I’ve collected books on these masterpieces, and the deeper I dive into their design, the more I appreciate them. Sailing has never been just movement. It’s the freedom to wander. Independence from fuel. It’s an adventure. It’s a connection to the past.





As an Amazon Associate I earn from qualifying purchases.

Dlaczego informatyk miałby być zainteresowany nauką kaligrafii?

Original article in English:

https://medium.com/@ukidlucas/




Wyobraź sobie, że siedzisz na spotkaniu.

Po drugiej stronie biurka siedzi wice-prezydent twojego klienta.

Wice-prezydent wyjaśnia problemy swojej firmy.

Twarze dyrektorów, rozsianych po sali, wskazują na szereg emocji, począwszy od:

- „Nie jestem pewien, po co nam ten zespół konsultantów”,

do wyzywającego

- „Nie dbam, nie będę zawracać sobie głowy!”.




Ty i kilku twoich współpracowników pilnie piszecie notatki.




Co sobie wyobraziłeś?




Prawdopodobnie laptopy otwarte się z ekranem oddzielającym przestrzeń i klik, klik, klik – stukanie palców na klawiaturze.

Nie w mojej drużynie!

Kierując zespołami technologicznymi od paru-kilkudziesięciu lat, zawsze uczę moich współpracowników, aby zostawiali laptopy w torbach i wyjmowali żółty notatnik oraz długopis – a najlepiej pióro wieczne.

Żółty?!? To dlatego, że ten kolor wywołuje określone reakcje psychologiczne, ale ten artykuł nie jest o kolorach.




Nie chcesz, aby ten dyrektor zastanawiał się, co piszesz, lub czy w ogóle zwracasz uwagę.

Nie chcesz żadnych barier między wami.




Potrzebujesz wyraźnie widocznych i schludnych notatek, które reprezentują jasność umysłu.




Przewiń do współczesności.




Nadal robię mnóstwo pisemnych notatek, i przez cały czas wypróbowałem niezliczone aplikacje do przekształcanie ręcznego no komputer, bez większych rezultatów.




Ostatnio w restauracji użyłem funkcji „obiektywu” aparatu w telefonie Google do zeskanowania drukowanego, ale kursywą pisma. 100% sukces! Nagle zdałem sobie sprawę, że to moje własne pismo z ósmej klasy nie było wystarczająco wyraźne. Poszedłem na misję, aby to poprawić.




Zrobiłem przegląd powszechnie nauczanych technik pisania, szukając równowagi między szybkością, łatwością i czytelnością.




Z jakiegoś powodu zacząłem od średniowiecznej kursywy, która jest naprawdę schludną, ale powolną.




Spojrzałem na Spencerian, który ma być szybki i łatwy, ale było w nim coś co pachniało podstawówką, choć już nie uczą kaligrafii w szkołach.




Następnie obejrzałem serię filmów na YouTube, które doprowadziły mnie do Deklaracji Niepodległości, która została napisana w wariancie pisma o nazwie Copperplate (miedzioryt).




Nazywa się to miedziorytem z dwóch powodów, po pierwsze dlatego, że kaligrafia została wygrawerowana na miedzianych płytach używanych w procesie drukowania. Grawerowanie wykonano dłutami, które w naturalny sposób promowały długie ozdobne łuki.

Drugim powodem jest to, że absolutnie nie mogliśmy przyznać, że nasz dokument założycielski został napisany w "Angielskim" Roundhand (zaokrąglone pismo), jak go nazywano od co najmniej 1734 roku, kiedy zostało skatalogowane w druku.




Uważam, że English Roundhand (Copperplate) jest niezwykle stylowy, piękny, szybki i czytelny.



Algorytmy Google nie mają absolutnie żadnego problemu z odczytaniem tego, ponieważ Brytyjczycy mieli zwyczaj rejestrowania absolutnie wszystkiego za pomocą Roundhand przez co najmniej 400 lat.




Business Roundhand (ofisowe pismo), z uproszczonymi, zdrowo-rozsądkowymi znakami, jest dla mnie najbardziej atrakcyjne w codziennym robieniu notatek.




Ale to jest dalekie od końca tej historii, w rzeczywistości to dopiero początek.




Kilka weekendów temu postanowiłam uporządkować pudełka z moimi notatkami. Natknąłem się na mnóstwo listów z początku lat 90. Listy były datowane prawie codziennie! Czytanie ich było przyjemne, ponieważ pochodziły od moich dobrych przyjaciół, których zostawiłem w Europie, kiedy przeprowadziłem się do Stanów Zjednoczonych.




Zauważyłem również, że listy nagle się zatrzymały około 1997 roku, czyli mniej więcej wtedy, gdy zacząłem korzystać z poczty elektronicznej i mediów społecznościowych.

Problem w tym, że nie mam żadnego zapisu korespondencji przez co najmniej następne 15 lat! Miałem je wszystkie… BBS, ICQ, AOL, Yahoo!, MSN, Friendster, Skype i MySpace. a to tylko tyle co pamiętam. Facebook jeszcze żyje, ale jest mniej popularny wśród młodzieży.




Z drugiej strony dobrze napisane listy nie są czymś, co ludzie wyrzucają. W moim przypadku przetrwały 30 lat, wyglądając jak nowe, i mogą przetrwać znacznie dłużej, wystarczy przeczytać Jane Austen, 1817, w Projekcie Gutenberga.




W rzeczywistości w okresie renesansu ludzie codziennie pisali i otrzymywali listy. Rodzina, przyjaciele i naukowcy wszyscy pisali i większość z tego zachowała się do dnia dzisiejszego.




Zadałem sobie pytanie, jakie dziedzictwo otrzymają nasze następne pokolenia? Dostaną opublikowane książki, o tych osobach, które były opisane. O nas samych nic. Smutno.




Moje i ich dzieci mogą pamiętać, że byłem inżynierem, który próbował sprawić, by samochody jeździły same. Ale co z moimi uczuciami, co z moimi niezliczonymi, szalonymi zainteresowaniami? Nic nie byłoby.




Wiec dlaczego mielibyśmy wracać do wiecznego pióra na ozdobnym papierze? Po prostu wydrukuj e-maile lub czaty, a będziesz mieć to samo. No, nie do końca.

„Ily” (I love you), „xo xo” (uściski i całusy) itp.,

nie są zbyt dobrym substytutem dobrego listu lub wiersza.




Wspomniałem o renesansie, chciałbym podzielić się cytatem, który znalazłem podczas poszukiwania tematu…




„Renesans musiał być niewygodnym, choć niezwykle ekscytującym okresem do życia.

Jednak właśnie te napięcia wywołały wylew twórczej energii, jakiego świat nigdy wcześniej nie doświadczył.

Zasadniczym paradoksem jest to, że chęć powrotu do klasyki opartej na odrzuceniu średniowiecza przyniosła nowej epoce nie odrodzenie starożytności, ale narodziny współczesnego człowieka”




"Historia sztuki. Część III. Renesans". HH Janson 1968




Ten cytat jest poruszający.




Powolny, przemyślany proces pisania piórem jest kreatywny i przy pewnym wysiłku także piękny. Ręczne pisanie pierwszej i drugiej wersji roboczej czyni cuda dla Twojej pamięci. Pisanie listów do przyjaciół i współpracowników pozostawia trwały ślad.




Zapytałem już kilku znajomych: „Czy mogę do ciebie napisać?”

Jestem gotów spróbować i mam nadzieję, że ty też to zrobisz.




Prześlij mi swoje przemyślenia na LinkedIn, link poniżej

https://www.linkedin.com/in/ukidlucas/

lub dobrą, staroświecką pocztą.

To drugie docenię znacznie bardziej!







Z szacunkiem,




Uki D. Lucas


As an Amazon Associate I earn from qualifying purchases.

Scuba

 




As an Amazon Associate I earn from qualifying purchases.

Reading scientific pages on Kindle

When reading science (math) pages, the large screen (2K or 4K) is the best,
but I would like to have the whole library of papers in my pocket on Kindle.

I can send via email a PDF of any page to Kindle, but the PDF reading on a small Kindle device is awful. 

The same on Kindle Scribe might be a bit better, but in the end, I want font-scalable ePub.

Let's take an example from the following Wikipedia page as it has nice mathematics:

https://en.wikipedia.org/wiki/Spherical_coordinate_system


Pretty much every tool I have tried does convert HTML but fails to convert the math,

in-line LaTEX math seems to work fine, 



but the vector-graphic .svg does not:




I do have to consider that MAYBE it is the viewer that does not display Vector Graphics (.svg)!

Here is a list of tools I have tried:

WebToEpub Chrome extension

  • Shows tables nicely
  • shows images nicely
  • converts LaTEX math YES
  • SVG NO, shows them as "?", it might be the viewer's problem, I tried a few
    • Calibre E-book viewer
    • Kindle 7-inch 2022
    • Apple Books
    • Apple Preview - does not open ePub

EpubPress

  • Creates a table of Contents with each Web page included, useless if converting a single page
  • fails to convert table borders
  • converts LaTEX fine
  • drops (does not display) the Vector Graphics (.svg) 

dotEpub

  • in the non-immerse mode, you can view the first few images only
  • results in an error on Apple books
  • fails to convert table borders
  • converts LaTEX math YES
  • on Kindle: SPELLS OUT the SVG formula, not good.
  • in Calibre E-book viewer shows SVG nicely!


Summary 

  1. Use print-to-PDF and view it in MacOS Preview on a big screen
  2. If you read a long MATH and NO-image page, use dotEpub and read in the Calibre E-book viewer
  3. If you want images, but you do not care for SVG math, WebTOEpub is best.
Sorry, no winning here.


View Kindle Scribe on Amazon: https://amzn.to/4db51Q7


As an Amazon Associate I earn from qualifying purchases.

Northwest School of Wooden Boatbuilding

The Northwest School of Wooden Boatbuilding: Preserving Craftsmanship and Tradition

If you’ve ever felt drawn to the elegance of wooden boats—where craftsmanship meets history—then the Northwest School of Wooden Boatbuilding (NWSWB) is worth exploring. Nestled in Port Hadlock, Washington, this school isn’t just about teaching boatbuilding—it’s about keeping a centuries-old maritime tradition alive.

In a world where mass production dominates, NWSWB is a beacon for hands-on learning, offering programs in traditional wooden boatbuilding and modern composites and systems. Students don’t just build boats; they master joinery, lofting, and marine systems, gaining skills that connect them to a lineage of artisans who shaped the seas.

For me, wooden boats have always symbolized a deeper connection to the past. There's something profoundly different about a vessel built by hand—each plank carefully shaped, each joint fitted with precision. Schools like NWSWB ensure this knowledge isn’t lost but passed down to future generations.

If you’ve ever dreamt of crafting your own boat or simply want to appreciate its artistry, this place is worth visiting. Who knows? You might just find yourself on a lifelong journey of craftsmanship and adventure.

More about the school: nwswb.edu






As an Amazon Associate I earn from qualifying purchases.

apt quotation..